Nauka 5 min

Dlaczego ciągle zakochujesz się w złym typie? Psychologia za tym stojąca

Redakcja Onedayte

Dlaczego ciągle zakochujesz się w złym typie? Psychologia za tym stojąca

Ta sama dynamika znowu. Kolejna osoba, która jest emocjonalnie niedostępna, która trzyma cię na dystans, która pokazuje akurat tyle zainteresowania, by potem cię zawieść. Imiona się zmieniają, twarze się zmieniają, ale scenariusz jest ten sam. Wiesz, że to złe. Przechodziłeś/aś to już dziesięć razy. Ale to jak magnes, któremu nie możesz się oprzeć.

To poczucie nieodpartości nie jest przypadkowe. Ma psychologiczne wyjaśnienie zakorzenione w twojej historii przywiązania. A zrozumienie tego wyjaśnienia to pierwszy krok do przełamania wzorca.

Infografika: Zły typ - Onedayte

Wyjaśnienie przywiązaniowe

Twój styl przywiązania kieruje twoim wyborem partnera w sposób, którego świadomy umysł często nie widzi. Badania Eastwicka i Finkela (2008, Journal of Personality and Social Psychology) pokazują, że preferencje, które ludzie świadomie deklarują (chcę kogoś miłego, chcę kogoś niezawodnego), niemal nie przewidują, do kogo są naprawdę przyciągani. Nieświadome procesy, zakorzenione w twoim stylu przywiązania, mają znacznie silniejszy wpływ.

Osoby lękowo przywiązane czują nieproporcjonalną atrakcję do partnerów unikających. Pozorna niezależność wygląda jak siła. Niedostępność tworzy niepewność, która aktywuje system dopaminowy. Intensywność tęsknoty jest interpretowana jako miłość. Ale to nie miłość. To rozpoznanie. Twój mózg rozpoznaje wzór z dzieciństwa (nieprzewidywalnie dostępny rodzic) i etykietuje to jako atrakcję.

Osoby unikająco przywiązane nieświadomie wybierają partnerów, którzy potwierdzają ich potrzebę dystansu, lub lękowo przywiązanych partnerów, których intensywność początkowo wydaje się ekscytująca, ale wkrótce staje się dusząca. W obu przypadkach wzór się powtarza, ponieważ dzieje się nieświadomie.

Dlaczego zły typ wydaje się tak atrakcyjny

Działają dwa mechanizmy neuropsychologiczne. Pierwszy to wzmocnienie przerywane: nieprzewidywalna nagroda aktywująca system dopaminowy silniej niż nagroda przewidywalna. Partner, który jest czasem dostępny, a czasem nie, tworzy pętlę zmiennej nagrody, która jest neurologicznie uzależniająca. Partner konsekwentnie dostępny daje mniej dopaminy, co jest interpretowane jako „mniej ekscytujące”, gdy w rzeczywistości jest „mniej uzależniające”.

Drugi mechanizm to mylenie lęku z ekscytacją. Badania nad błędnym przypisaniem pobudzenia pokazują, że twoje ciało wykazuje tę samą fizjologiczną reakcję na strach i na ekscytację: przyspieszony puls, motylki w brzuchu, wzmoczona czujność. Przy niedostępnym partnerze to, co czujesz, jest częściowo strachem przed porzuceniem, ale twój mózg etykietuje to jako atrakcję.

"Participants who experienced physiological arousal due to fear were more likely to interpret that arousal as romantic attraction."

— Dutton & Aron, Journal of Personality and Social Psychology, 1974

Przełamywanie typu

Krok pierwszy to rozpoznanie. Zapisz cechy swoich ostatnich trzech partnerów. Nie wygląd czy zawód, ale dostępność emocjonalna, styl komunikacji i zachowanie przywiązaniowe. Co mają wspólnego? Jaki wzór się powtarza? Te podobieństwa wskazują na twoje nieświadome kryteria selekcji.

Krok drugi to świadomy wybór inaczej. Daj szansę komuś, kto nie jest twoim typem. Brak znajomego napięcia to nie znak, że nie ma połączenia. To znak, że twój układ nerwowy nie wchodzi w tryb przetrwania. A tego właśnie potrzebujesz: związku, który czuje się jak bezpieczeństwo zamiast stanu awaryjnego.

Krok trzeci to praca nad własnym przywiązaniem. Dopóki twoje nieświadome wzorce cią kierują, będziesz dokonywać tych samych wyborów, niezależnie od tego, ile o nich wiesz. Terapia (szczególnie EFT lub terapia schematów) może pomóc dostosować automatyczne reakcje. Bezpiecznie przywiązany partner może funkcjonować jako korektywne doświadczenie emocjonalne.

Najważniejsza obserwacja jest może taka: przełamanie swojego typu nie oznacza zadowolenia się mniejszym. Oznacza odkrycie, że to, co myślałeś/aś, że chcesz, nie jest tym samym, czego potrzebujesz. A to, czego potrzebujesz, często czuje się zaskakująco inaczej niż to, do czego jesteś przyzwyczajony/a.

Źródła: Bowlby (1969), teoria przywiązania, przymus powtarzania

Frequently Asked Questions